Andrzej Duda: przepraszam, ale niczego nie żałuję!

mównica-ANdrzej Duda

Stało się! Prezydentem RP na kolejne 5 lat pozostaje Andrzej Duda. Nie jest to bohater naszej bajki, ale wynik wyborów pozostaje nam zaakceptować.

Ostateczne wyniki wyglądają następująco : 51,03 procent głosów Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski uzyskał 48,97 procent.

Każdego kandydata poparło ponad 10 milionów wyborców. Różnica głosów wyniosła nieco ponad 420 tysięcy. Frekwencja wyborcza w drugiej turze wyniosła 68,18 procent.

Mamy Polskę podzieloną na pół i musimy się w niej odnaleźć.

PAD przeprasza, ale czy szczerze?

“Jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony jakimś moim działaniem czy moim słowem przez te pięć lat, nie tylko w kampanii, proszę, żeby przyjął moje przeprosiny. Chcę zapewnić, że darzę go szacunkiem, tak jak darzę szacunkiem wszystkich moich rodaków, niezależnie od ich poglądów”

Słowa te padły zaraz po ogłoszeniu sondażu exit poll IPSOS. Natomiast niedługo później, już w Pałacu Prezydenckim, Andrzej Duda powiedział dziennikarzom, że nie żałuje żadnych słów, które padły w kampanii wyborczej, bo mówił to, co myśli i uważa…Wszyscy pamiętamy, co mówił. Pamiętamy to szczucie. Pamiętamy ubliżanie. Pamiętamy straszenie. Pamiętamy odczłowieczanie środowisk LGBT. Pamiętamy…Nie ma w Andrzeju Dudzie refleksji, nie ma zrozumienia, nie ma skruchy ni pokory. Jakże więc można uznać te przeprosiny za szczere i wziąć za dobrą monetę?

Podobny w tonie, podczas wieczoru wyborczego w Pułtusku, wystosowała apel Kinga Duda. Zupełnie nieobecna w kampanii, weszła na koniec – cała na biało.

Kinga Duda w Pułtusku:

„Niezależnie od tego, kto wygra te wybory, chciałabym zaapelować do państwa, żeby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu. Ponieważ niezależnie od tego, w co wierzy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi. Wszyscy zasługujemy na szacunek. Nikt nie zasługuje na to, żeby być obiektem nienawiści. Absolutnie nikt. Szanujmy się”

Piękne słowa, ale szkoda, że wystosowane o wiele za późno, kiedy fala nienawiści zdołała już wylać się pełnym strumieniem i zalać kraj. Wierzyć się nie chce, że do tej pory nie widziała działań swojego ojca i jego środowiska partyjnego. Bo to właśnie do swojego rodziciela, jego partyjnych kolegów i mocodawców powinna wystosować ten apel!

Być może Kinga Duda, która żyła do tej pory w wielokulturowym Londynie ma takie standardy? Być może chciała wnieść trochę powiewu świeżości i tolerancji także do środowiska swojego ojca?

Media donoszą, iż Kinga Duda wróciła z wielkiej emigracji i tutaj zamierza rozwijać swoja karierę zawodową. Trzymamy kciuki, aby była strażniczką zmian w środowisku PiS-u, a pracy będzie miała z tym dużo.

Młoda, ambitna, wykształcona, ma wszelkie predyspozycje do tego, by walczyć z zacofaniem, lękiem, ksenofobią i głupotą w środowisku PiS-u i jemu podległej telewizji publicznej.

Zdjęcie główne: Andrzej Duda, Katowice, fot. Silari; licencja Creative Commons

Zostaw pierwszy komentarz do "Andrzej Duda: przepraszam, ale niczego nie żałuję!"

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.


*