Co zapamiętamy z kampanii prezydenckiej 2020 roku?

wybory 2020

Opada bitewny kurz po długiej, wyczerpującej i wyjątkowo brutalnej bitwie. Rany zadane w ciągu ostatnich tygodni nie zabliźnią się długo. Nadszedł czas podsumowań, rachunków sumień i krzywd. Polska podzielona jest na dwie, a nawet trzy części. Temu warto będzie poświecić osobny tekst, ale nie teraz. Szeregi każdej ze stron zostały przeliczone, bo wybory prezydenckie są doskonałą ku temu sposobnością. Okazało się, że są rozłożone równo (nie wliczając milczącej 1/3 części społeczeństwa). Nadszedł czas na przeszeregowanie sił i opracowanie strategii na przyszłość.

Śledząc pilnie całą kampanię wyborczą, szczególnie, warto zwrócić uwagę na kilka najważniejszych spraw, które sprawiły, że były to wyjątkowe wybory i wyjątkowa kampania. Ta walka o najwyższy urząd w Polsce będzie zapamiętana długo, a to za sprawą tych tematów, aspektów rywalizacji, które chciałbym przypomnieć, kusząc się równocześnie o ocenę, jak one wpłynęły (lub nie) na ostateczny wynik wyborów.

Wszyscy płacimy na szczujnię z Woronicza

Numerem 1 na pewno będzie niespotykana na taką skalę agresja, szczucie i stronniczość telewizji rządowej. To, co wyprawiali “dziennikarze” telewizji, która powinna być publiczna i bezstronna, to przejdzie do historii i annałów dziennikarstwa. Większość materiałów w programach publicystycznych poświęcona była Rafałowi Trzaskowskiemu, przedstawiając kandydata demokratycznej opozycji w najgorszym świetle. Przypisując RT winę za wszelkie awarie, wypadki, błędy rządów PO-PSL, a nawet kataklizmy pogodowe – jak choćby pamiętne burze, które przeszły nad Warszawą! Z drugiej strony Andrzej Duda przedstawiany był jako mąż opatrznościowy Polski i architekt wszystkich działań PiS. Brakuje słów, żeby określić to, co wyprawiała ekipa Jacka Kurskiego z Woronicza. Tym bardziej jest to oburzające, że wszystko to za nasze pieniądze…Wystarczy zobaczyć paski hańby “Wiadomości”z ostatnich dni kampanii, których zdjęcia publikowaliśmy na portalu>>>.

Rząd RP w podróży

Obóz rządzący już dawno przekroczył Rubikon, dlaczego więc nie łamać kolejnych zasad i dobrych obyczajów? Maksyma, iż “zasady są po ty, aby je łamać” wydaje się być głównym motto PiS-u już od dawna. W kampanię Andrzeja Dudy zaangażowali się na ogromną, niespotykaną skalę wszyscy ministrowie z Mateuszem Morawieckim na czele. Jeździli po całym kraju organizując wiece wyborcze na których rozdawali słynne czeki bez pokrycia. Premier RP odwołał nawet na czas wyborów pandemię, zachęcając tym samym starszych ludzi do udziału w wyborach. Te “ułatwienia” w głosowaniu dla osób starszych i matek z dziećmi. PiS doskonale wiedział, że to jest jego elektorat, a w I turze starsi ludzie nie poszli tłumnie do urn wyborczych. Trzeba wykazać się nie lada cynizmem i hipokryzją, aby uznać te ruchy za obiektywnie ułatwiające udział w wyborach tym grupom społecznym.Na to zwróciliśmy uwagę również jako jedni z pierwszych, a poczytać można więcej tutaj >>>. Minister rolnictwa ostrzegał rolników przed Rafałem Trzaskowskim, a Poczta Polska roznosiła kłamliwe ulotki oczerniające Rafała Trzaskowskiego.

Za agitację należy uznać “ułatwienia” w głosowaniu dla osób starszych i matek z dziećmi. PiS doskonale wiedział, że to jest jego elektorat, a w I turze starsi ludzie nie poszli tłumnie do urn wyborczych. Trzeba wykazać się nie lada cynizmem i hipokryzją, aby uznać te ruchy za obiektywnie ułatwiające udział w wyborach tym grupom społecznym.

Zaprzęgnięcie telewizji, która miała być publiczną i rządu sprawiły, że Rafał Trzaskowski mierzył się z całą machiną Państwa. Pisowski walec przejechał po kraju równając wszystko, co tylko mogło wybić się ponad przeciętność. Równał każdą odmienność, samodzielność, ambicje, zachowania inne niż przyjęte za tradycyjne np. na Podkarpaciu. Równał, niestety w dół, przedstawiając ludzi myślących kategoriami demokratycznymi jako złe “elity”, “warszawkę” czy “krakówek”.

Zwróciła na to także uwagę Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), a konkretnie należące do niej Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR). Stronniczość telewizji rządowej oraz gorliwe zaangażowanie urzędników państwowych w kampanię Dudy, dały mu nieuzasadnioną przewagę w wyborach. Takie działania, takie zachowanie nigdy nie powinny mieć miejsca!

No i “perełka – agitacyjny sms RCB wysłany w czasie ciszy wyborczej

Ciąg dalszy na następnej stronie >>>

Zostaw pierwszy komentarz do "Co zapamiętamy z kampanii prezydenckiej 2020 roku?"

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.


*