Zjednoczona Prawica już tylko z nazwy.

rozpad koalicji

Z założenia nie wdaję się w dyskusje w MAGLU POLITYCZNYM i komentuję tylko fakty, a nie zajmuję się spekulacjami. Wróżenie z fusów pozostawiam mainstreamowym, politycznym i publicystycznym wróżbitom ze stajni telewizji z logo w kształcie niebieskiej kropki. No i fakt w zasadzie już jest: Zjednoczona Prawica zmienia nazwę na Rozbita Prawica. Jakie będą skutki? Jest kilka scenariuszy, które są możliwe.

Tak dla przypomnienia, jakie partie tworzą koalicję Zjednoczonej Prawicy (tak swoją drogą, to dowcipnie się nazwali, bo są najbardziej lewicowym ugrupowaniem III RP, jeśli chodzi o politykę socjalną!): Prawo i Sprawiedliwość, któremu dowodzi Jarosław Kaczyński, Solidarna Polska pod przywództwem Zbigniewa Ziobro oraz Porozumienie Jarosława Gowina, które ma swojego szefa nawet w nazwie…Koalicja powstała 14 lipca 2014 roku, czyli niedawno obchodziła swoje 6. urodziny. Wszystko wskazuje na to, że 7. już nie będzie!

Poszło o futerka i „bezkarność plus”.

O rozłamie w koalicji i konflikcie Zbigniewa Ziobro z Mateuszem Morawieckim mówiło się już dużo wcześniej. Ziobro zapowiedział, że nie poprze ustawy dającej bezkarność politykom działającym i podejmującym decyzje w okresie pandemii, ale dopiero głosowanie w sprawie tzw. piątki dla zwierząt obnażyło wielkość tego konfliktu i podział w Zjednoczonej Prawicy. Solidarna Polska zagłosowała przeciwko ustawie, do której bardzo ambicjonalnie podchodził Jarosław Kaczyński (przeciw głosowało również kilkunastu posłów PiS, którzy w odwecie zostali zawieszeni przez swojego prezesa).

Swoją drogą, uważam, że podrzucenie tej nowelizacji przez Jarosława Kaczyńskiego było celowym działaniem. Obserwując kilkadziesiąt lat scenę polityczną nie wierzę, że Jarosław Kaczyński robi coś, w czym nie ma jakiegoś ukrytego celu. Tego celu może jeszcze nie widzimy, ale podejrzewam, że jest to pragmatyczna i celowa zagrywka szefa PiS. Czas pokaże, wkrótce przekonamy się o tym, bo na pewno nie chodziło o ochronę zwierząt futerkowych. Nie wierzę w to.

Jakie mamy możliwości?

Rządy mniejszościowe.

Ze Zjednoczonej Prawicy wyleci Solidarna Polska, a może też i Porozumienie. Nieważne czy jedna partia czy obie-czekają nas rządy mniejszościowe PiS ze wsparciem prezydenta Andrzeja Dudy. Jarosław Kaczyński ma już doświadczenie, bo rządził tak w latach 2005-2007 za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Wyrzucamy i przyjmujemy z powrotem.

Ziobro wylatuje, Ziobro przyjmowany jest z powrotem na innych warunkach, ale już z przetrąconym kręgosłupem. Ten wariant Kaczyński też przećwiczył w roku 2006 z Andrzejem Lepperem i jego Samoobroną.

Mamy przedterminowe wybory.

PiS nie może utworzyć rządu i dochodzi do wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Ciekawa wersja, choć zbyt dużo do stracenia dla zbyt wielu ugrupowań. Jeśli PiS pójdzie do wyborów bez ziobrystów i gowinowców, to ci ostatni nie wejdą prawdopodobnie do Parlamentu. PiS w wyborach nie uzyska więcej niż ma teraz, szczególnie, że rozsierdził wieś. Opozycja też nerwowo liczy i sprawdza sondaże, a te nie wyglądają najlepiej, biorąc pod uwagę, że Szymon Hołownia jest już w blokach startowych i na pewno odbierze spory procent głosów.

Wariant z zerwaniem koalicji i przedterminowymi wyborami Jarosław Kaczyński też ćwiczył w 2007 roku, kiedy to zerwał ostatecznie koalicję z Ligą Polskich Rodzin i Samoobroną, w wyniku czego utracił władzę na rzecz Platformy Obywatelskiej. Może to być trauma, której nie zechce powtórzyć, ale też może być to doświadczenie, które nauczyło, jak rozegrać to sprawniej.

Cokolwiek nie wydarzy się w najbliższych dniach, już mamy do czynienia z kryzysem w obozie władzy. Może to cieszyć, ale byłbym ostrożny i czekałbym z szampanem, bo jak określił bardzo skomplikowane spiski i knowania w DIUNIE Frank Herbert, może to być „finta wewnątrz finty w fincie”. Nie widzimy teraz kolejnych ruchów, a Jarosław Kaczyński może mieć zaplanowane różne rozwiązania. No i wreszcie opozycja: słaba, rozsypana, pokłócona, bez planu i wizji, bez silnych liderów, zupełnie niegotowa na przejęcie rządów i odpowiedzialności. Jestem pełen obaw…

Zostaw pierwszy komentarz do "Zjednoczona Prawica już tylko z nazwy."

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.


*